piątek, 9 listopada 2012

Ptasia stołówka gotowa...






Myślisz - znowu się spóźnia
zaraz się obrażasz
marudzisz jak sikorka ta brzydsza bez czubka

kto  miłości nie zaznał już jej nie odnajdzie
a kto na nią wciąż czeka nikogo nie kocha
martwi się jak wdzięczność że pamięć za krótka
miłość dawno przybiegła i uklękła przy nas
spokojna bo szczęście porzuciła ciasne
spróbuj nie chcieć jej wcale
wtedy przyjdzie sama                    
(Jan Twardowski)




Jesień w pełni... Pierwszy śnieg już dawno znikł... Spadł kolejny... Są jeszcze jego resztki... Szczęśliwie się składa, że nocami nie ma przymrozków... Mój ogród staje się miejscem ptasich schadzek... Nie są to romantyczne schadzki... Szukają tutaj pożywienia... Z każdym dniem ptaków jest coraz więcej.... Nie wszystkie ptaki odlatują do ciepłych krajów... Część z nich pozostaje a inne jeszcze do naszego kraju dolatują... Cieszy mnie taki widok gdy gości u mnie dużo ptaków... Wiem, że nie będzie w ogrodzie i na drzewach przeróżnych szkodników... Zgromadziłam odpowiednią ilość pożywienia...  Kupiłam nasiona słonecznika, konopie, len, orzeszki arachidowe... Na krzewach pozostało wiele różnych owoców...

Owoce kaliny koralowej, ligustr, owoce dzikiego wina, żurawina, jabłka... są dla ptaków bardzo wartościowym źródłem pożywienia... Coraz częściej pojawiają się drozdy, rudziki, kosy, które pałaszują jabłka pozostawione na trawie... W różnych częściach ogrodu poustawiane są podstawki z pokarmem... To dla dzwońców ustawiłam podstawki ponieważ w karmnikach przepędzają sikorki i to one prowadzą w tych stołówkach prawdziwą okupację... Moje ptaszki mają zapewniony pokarm na całą zimę... Zawsze na niego tutaj mogą liczyć...








    34 komentarze:

    1. Masz, Łucjo, piękny i przyjazny dla ptaków ogród. Urozmaicone menu mają ;-)
      Ja mam wywieszoną słoninkę, karmniki z orzechami ziemnymi dla sikorek i również słonecznik na tackach, bo szkodami tych ptaków, które nie potrafią tak sprytnie zawisać, jak sikory. Zeszłej zimy też dzwońce u mnie rządziły, często zdarzał się grubodziób, a nawet czyże. Teraz są tylko sikory-łakomczuchy, resztę przygoni dopiero prawdziwa zima.
      Pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. U mnie dzwońce też zeszłej zimy rządziły. Sikorki nie miały dostępu do karmników. W tym roku przygotowałam im na podstawkach. Jak się to sprawdzi zimą? Przypuszczam, że nie jest to dobre rozwiązanie. Do podstawek napada śnieg.
        Pozdrawiam

        Usuń
    2. Świetnie masz urządzoną tę stołówkę zimową dla ptaków. Zawsze chciałam mieć dom poza miastem. Niestety, jeszcze nie udało mi się wygrać w totolotka;(
      Pozdrawiam:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ewo, to jest stołówka jesienna.
        Życzę Ci z całego serca wygranej w totka.
        Serdecznie pozdrawiam

        Usuń
    3. już myślisz, świetną mają u Ciebie stołówkę i menu urozmaicone :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Menu mają bardzo urozmaicone. Na drzewach wiszą woreczki z kulkami z łoju wołowego i ziaren słonecznika, oraz orzechy arachidowe i włoskie...
        Pozdrawiam

        Usuń
    4. Lovely and beautiful bird and berry photos!

      OdpowiedzUsuń
    5. Beautiful pictures, berries are acidic and berries are good, it is good that some birds know to take advantage of nature's goodies.

      Good weekend from Marit.

      OdpowiedzUsuń
    6. Przepieknie . Jak Ci się udaje zrobic takie piekne zdjęcia ptaszkom? Mnie nigdy tak nie wyszło:(
      Pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
    7. Łucjo, to takie miłe, kiedy ptaki odwiedzają czyjś ogród, musi on być przyjazny dla nich i taki właśnie jest Twój ogród. Zdjęcia bardzo ładne.
      Pozdrawiam serdecznie

      OdpowiedzUsuń
    8. A mnie przedwczoraj sikorka wpadła do pokoju , bo złakomiła się na orzechy.Pozdrawiam, Tomasz

      OdpowiedzUsuń
    9. Wspaniałe zdjęcia! U mnie też przygotowane zapasy czekają, ale ptaszków nie wiele, póki co!

      OdpowiedzUsuń
    10. I stołówka piękna i ptaszki śliczne :-)

      OdpowiedzUsuń
    11. Ja zawsze czekam na zimę, aby urządzić stołówkę, może to błąd?
      Pozdrawiam Łucjo:-0

      OdpowiedzUsuń
    12. Stołówka super a zdjęcia cudowne.

      OdpowiedzUsuń
    13. Bardzo ładne te zdjęcia z ptakami i owoce natury.
      Miłego weekendu

      OdpowiedzUsuń
    14. Cudne zdjęcia.
      U nas stołówkę dla ptaków zrobił sąsiad i ptaszki lecą do niego na balkon po jedzenie, a jedzą je na naszym balkonie lub na pobliskiej sośnie, która rośnie naprzeciw naszego balkonu. Tak więc stale obserwujemy różne ptaki, teraz najwięcej jest sikorek i wróbli, choć inne też się pojawiają.

      OdpowiedzUsuń
    15. Wunderschöne Bilder!
      Schönes Wochenende wünscht
      Crissi

      OdpowiedzUsuń
    16. Łucjo zdjęcia piękne , jeszcze trochę jesieni ale ptaszki moja słabość wspaniałe , ja już się zaopatrzyłam w stosowny karmik ,ale ptaki okupują okolice woliery gdyż zawsze im coś trafi do dzióbków , przy okazji karmienia moich ptaków :)
      Pozdrawiam sobotnio Ilona

      OdpowiedzUsuń
    17. Lucia, nice photos, I know it's difficult to take photos of birds, they are moving all time!I have the bird feeder but have no photos when birds are feeding.

      OdpowiedzUsuń
    18. que de bons fruits pour ces oiseaux

      OdpowiedzUsuń
    19. Łucjo, zdjęcia ptaków są wspaniałe.

      OdpowiedzUsuń
    20. Nie dziwię się Twoim ogrodowym gościom, że licznie odwiedzają tak dobrze zaopatrzoną stołówkę:)
      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    21. Masz dobre serduszko, a opieka nad ptakami zimą, to sama przyjemność. W ubiegłym roku nakupowałam kulek dla sikorek i ani jedna nie przyleciała. Nie wiem co się z nimi stało. Zobaczę jak będzie w tym roku. Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    22. Lotko, wpakowałaś mi w serce hektolitr miodu! Co Ty masz w sobie, że publikujesz zdjęcia związane ze sprawami, które są najbliższe mojemu sercu?! Miejsca do zwiedzania, sztuka, kultura, religia i przyroda...

      OdpowiedzUsuń
    23. Bedziesz miala mnostwo gosci w zimowej porze...
      Serdecznosci
      Judith

      OdpowiedzUsuń
    24. ...u mnie na balkonie też jest "ptasia stołówka", przylatują wróbelki...i tylko one...sikorek, dzwońców czy innych gatunków ptaszków, prócz sroki i gawronów, nie ma, na osiedlu nie mają zbyt dobrych warunków bytowania...a szkoda:(
      Kreślę pozdrowienia!

      OdpowiedzUsuń
    25. Stołówka rewelacyjna, pełen wypas, będziesz miała co oglądać zimą :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      OdpowiedzUsuń
    26. Que fotos tan preciosas. Besitos.

      OdpowiedzUsuń
    27. super pomysł z tą stołówką, Lusia ptaki będą tam często się pojawiać,trzeba mieć ogromne serducho żeby dbać również o ptakach zimą, pozdrawiam Justyna

      OdpowiedzUsuń
    28. Może i ja pomyślę o takiej stolowce ,pięknie jak zawsze przekazałas swoją pracę pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń

    Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.