środa, 31 października 2012

Dla tych, którzy odeszli...



   
     Dla tych, którzy odeszli w nieznany świat,
     płomień na wietrze
     kołysze wiatr.
     Dla nich tyle kwiatów
     pod cmentarnym murem
     i niebo jesienne
     u góry.




     Dla nich
     harcerskie warty
     i chorągiewek
     gromada,
     i dla nich ten dzień -
     pierwszy dzień listopada.           
     Gellnerowa Danuta




Śmierć moich najbliższych to było najbardziej dramatyczne przeżycie...
Mój świat  zawalił się...
Długo nie potrafiłam zrozumieć, że już nigdy nie zobaczę ukochanego Tatusia a później Mamusi... Nigdy nie usłyszę ich głosu... I chociaż odeszli do Pana, ja wciąż Ich kocham i ogromnie za Nimi tęsknię... W tej tęsknocie szukam nadziei...
Mocno wierzę, że znowu kiedyś się spotkamy...
Jutro też będę u Nich... Jak w każdym tygodniu... Od momentu Ich odejścia...
I jak zawsze będę czuła Ich obecność a moje  myśli do Nich pobiegną...
Zostawię kwiaty, które są wyrazem mojej miłości i wdzięczności i zapalony znicz, który jest światełkiem w tunelu...
Zawsze o Nich będę pamiętać!




wtorek, 30 października 2012

Przebłyski słońca, zimy...

 



Ciesz się, że słońce zwycięża słotę
i świat jak jabłko w dłoniach trzyma.
Bowiem po dniach jesieni złotej
nadejdzie skuta srebrem zima.        
Jan Kasprowicz







Wracając dzisiaj popołudniu do domu musiałam na moment zatrzymać się w lesie... Słońce przebłyskiwało, figlowało i tańczyło na szybie samochodu... Zachęcało i prowokowało mnie do małego postoju... Miałam wrażenie, że chce mi powiedzieć: zobacz jak jest pięknie... Faktycznie było przepięknie... Błękit nieba i kolorowe drzewa.... Jakże ja kocham słońce i błękit nieba...






poniedziałek, 29 października 2012

Muszę w ten śnieg uwierzyć...



Ślady twoje śnieg zaprószył,
Żal się w sercu zawieruszył
Trzeba teraz w śnieg uwierzyć
I tym śniegiem się ośnieżyć-
I ocienić się tym cieniem
I pomilczeć tym milczeniem.  
Bolesław Leśmian



Od trzech dni jest szaro, buro, pochmurno i na dodatek jeszcze pada śnieg... To zaledwie trzy dni a mnie się wydaje, że to cała wieczność... Podobno synoptycy obiecują, że tak będzie jeszcze tylko jutro. A potem... temperatura podskoczy do 10 st.C... Z Południa Europy  prawdopodobnie napłynie ciepłe powietrze... Oby tylko się to sprawdziło... Taka pogoda jaka mamy obecnie nie sprzyja mojemu nastrojowi... Mój optymizm gdzieś znikł... Na poprawę mojego nastroju nie wpłynie nawet zjedzenie tabliczki czekolady... Sobotnie i niedzielne siedzenie w domu, sprawia, że  mnie "nosi", tzn nie potrafię przebywać w jednym miejscu... Zaczynam powoli odczuwać niepokój i drażnienie... Taka aura, którą obecnie mamy nie sprzyja wyjazdom lub spacerom... Wczoraj kilka razy wychodziłam do ogrodu i do Małego Lasku... Z pod foli do obiadu zerwałam sałatę, rukolę, koperek i kilka rzodkiewek, a z pomidorowych krzaczków ostatnie owoce...





Nawet dosyć dobrze prezentuje się zielenina położona na śniegu... Widać, że  jak na tę porę roku jest zdrowa i soczysta...






Jeszcze kilka dni temu, Mały Lasek pięknie prezentował się w słońcu... Złociły się trawy i liście na brzozach i topolach... A teraz? wszystko straciło swój blask i lekko przykrył je śnieg...



Przysiadłam na jednej z ławeczek w Małym Lasku... Zaczęłam  marzyć o wiośnie i lecie... Oczami wyobraźni widziałam kwitnące: jeżówki, anemony, słoneczniki, lilie, róże...






sobota, 27 października 2012

Spacer po Ogrodach Tuileries... Paryż







 W  przeszłość przenoszą nas wspomnienia,
  a w przyszłość - marzenia...                      
  Herbert George Wells






 Dzisiaj poznaliśmy prawdziwe oblicze polskiej jesieni... Jest bardzo zimno, cały czas pada deszcz a momentami nawet śnieg... Zadaję sobie pytanie, jak mam polubić taką jesień? Wolę wrócić wspomnieniami do lata i rozkosznych temperatur... Nie tak dawno, bo w sierpniu podczas naszego urlopu w Paryżu, mieliśmy temperatury ponad 40 st.C . Przyznaję, że dopiero gdy doszły do 43 st.C, szukaliśmy ochłody w Ogrodach Tuileries... Czy znaleźliśmy?  Nie... Jednak spacer w cieniu wysokich, cienistych drzew był prawdziwą przyjemnością.








   W  samym  sercu  Paryża,  w  pierwszym  okręgu  na  prawym  brzegu  Sekwany, znajdują się największe i najstarsze Ogrody Tuileries... Położone między Place de la Concorde i Muzeum w Luwrze mają powierzchnię 28 ha... Ich historia jest długa i burzliwa... Założone z polecenia Katarzyny Medycejskiej jako część pałacu Tuileries... Miały jej przypominać ukochaną Toskanię... To co dzisiaj z takim podziwem oglądamy jest w dużej mierze zasługą Andre Le Notre. Powstały szerokie i długie aleje i taras wzdłuż Sekwany... Kiedy znajdziemy się w centralnej osi Ogrodów, aleja doprowadzi nas przez Pola Elizejskie do Łuku Triumfalnego i do dzielnicy La Defense...







Spacerując po Ogrodach, zauważyłam, że to namiastka Luwru... Co krok mogłam podziwiać zbiory rzeźb przedstawiające starożytne i mitologiczne postaci... Już przy wejściu od strony Placu Concorde podziwiam rzeźby Antoine'a Coysevoxa; Merkurego i Sławę. Przy dużej fontannie 4 rzeźby, personifikacje rzek; Tybru, Nilu, Loary i Sekwany z Marną. Z zainteresowaniem patrzę na kilka rzeźb Maillola. Jest "Herkules walczący z wężem" Basio. "Lew z wężem" Barye'a i "Walka zwierząt" Caina. Większość z tych rzeźb jest kopiami,  cieszę się, że je podziwiać i nie jest to  aż takie ważne, że nie są to oryginały ?







Spacer po Ogrodach przyniósł nam rozluźnienie, wytchnienie a liczne fontanny i dwa stawy nawet minimalne ochłodzenie... Woda jest tutaj ważnym i jednym z najpiękniejszych  elementów i tworzy romantyczny wątek... Jest to miejsce gdzie gromadzą się  znaczne ilości przeróżnego ptactwa... To ważne dla nich źródła w czasie upalnego lata...W parku możemy podziwiać około 2800 drzew... Znaczna ich ilość pamięta czasy Andre Le Notre... Ogrodowi, uroku dodają liczne klomby kwiatowe i polany trawnikowe... Wzdłuż alejek rozłożono ławki, zaś krzesełka dostępne są prawie wszędzie. Ogród Tuileries jest miejscem gdzie można fantastycznie odpocząć. Wcale nie jestem zaskoczona, że przychodzi tutaj wiele turystów a przede wszystkim Paryżan...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...